Wnętrze pełne

ciepła

images/static/hero-image.jpg

Kominek. ABC bezpieczeństwa

Anna Kowalska |
Udostępnij Tweetnij Wykop
Kominek. ABC bezpieczeństwa

Trzaskający ogień, zapach płonących polan, ciepłe, złociste światło – kominek kojarzy się z przytulnością i relaksem, domową atmosferą i odrobiną luksusu na co dzień. W dodatku może okazać się praktycznym, tanim w eksploatacji źródłem ciepła. W pełni bezpiecznym, jeśli tylko będzie w odpowiedni sposób zamontowany i użytkowany.

Lokalizacja

Na zdjęciach z albumów i pism wnętrzarskich można zobaczyć kominki usytuowane w narożnikach pomieszczeń, przy ścianie, a nawet na środku pokoju. Możliwości jest wiele. Palenisko musi być jednak zawsze usytuowane blisko komina, by dym mógł być bez przeszkód odprowadzany na zewnątrz. Najlepiej, gdy kominek znajduje się tuż przy kominie, w najgorszym przypadku przewód dymowy może mieć długość 2 m. Wszelkie załamania przewodu niekorzystnie wpływają na efektywność. Najlepiej więc zaplanować instalacje na samym początku, podczas projektowania domu. Ze względów bezpieczeństwa blisko paleniska nie powinno się umieszczać przewodów elektrycznych, a zwłaszcza rur z gazem. Taki błąd może się okazać śmiertelnie groźny.

Na piętrze

Wkłady kominkowe wykonuje się najczęściej z żeliwa, w zależności od wymiarów i budowy ważą 100, a nawet 200 kg. Równie ciężka jest murowana obudowa. Waga całego kominka może więc przekraczać pół tony. Konstrukcja na której zostanie zamontowany musi mieć więc odpowiednio dużą nośność. Zdarza się, że trzeba ją wzmocnić, a w niektórych przypadkach konieczne okazuje się rozebranie starego stropu i wykonanie solidniejszego.

Ostrożnie z ogniem

Kominek może doskonale wyglądać zarówno w nowoczesnym, minimalistycznym apartamencie, jak i w rustykalnym domu, wystarczy dobrać pasującą do reszty wystroju obudowę, ozdobną albo surową w wyrazie. Przy wyborze nie wolno jednak brać pod uwagę wyłącznie estetyki. Bardzo ważny jest dobór ognioodpornych materiałów. Mogą to być m.in. cegły, kafle ceramiczne i specjalny beton. Obudowy, zwłaszcza te o skomplikowanych formach często wykonuje się też z płyt gipsowo-kartonowych. Nie mogą to jednak być dowolne produkty, tylko płyty o zwiększonej odporności ogniowej. W dodatku powinny być oddzielone od wkładu kominkowego warstwą izolacji z wełny mineralnej i folią aluminiową.

Podstawowym zabezpieczeniem jest również dylatacja. Między ścianką wkładu a obudową powinien być kilkumilimetrowy odstęp. Warstwa powietrza ogranicza nagrzewanie zewnętrznych elementów, a przy tym daje margines bezpieczeństwa konieczny ze względu na rozszerzanie się metalu w wysokiej temperaturze.

Otoczenie

Choć zamknięte paleniska sprawiają mniej kłopotu niż otwarte, także z nich przy dorzucaniu nowych polan może wylecieć iskra czy płonący kawałek drewna. Dlatego podłoga w sąsiedztwie kominka powinna być wykończona niepalnymi materiałami, np. płytkami ceramicznymi albo kamiennymi, ewentualnie metalową płytą sięgającą co najmniej pół metra od krawędzi paleniska. Dla bezpieczeństwa warto ten dystans zwiększyć, zwłaszcza gdy w pozostałej części pomieszczenia ułożony jest łatwopalny materiał. Ta strefa ochronna jest też ważna ze względu na czystość. Sadza czy popiół mogłyby doprowadzić parkiet do ruiny.

Źródło: Shutterstock.com

Gorący dym

Temperatura spalin we współczesnych kotłach węglowych zwykle mieści się w przedziale 200–300 stopni. Dym z kominka może mieć 400°C, a jeśli dojdzie do zapalenia sadzy w przewodzie kominowym temperatura wzrasta jeszcze bardziej. W domu wyposażonym w kominek trzeba więc zbudować solidniejszy niż normalnie komin. Materiały budowlane powinny mieć atesty potwierdzające ich przydatność w takich zastosowaniach.

Oprócz cegieł i innych materiałów ceramicznych inwestorzy mają do dyspozycji systemowe kominy stalowe. Przewody są w nich zbudowane z podwójnych stalowych rur. Między wewnętrzną a zewnętrzną umieszcza się warstwę wełny mineralnej o wysokiej gęstości, grubą na kilka centymetrów. Taka konstrukcja zabezpiecza komina przed nadmiernym nagrzewaniem i ogranicza ryzyko pożaru.

Warto sprawdzić, czy ciąg kominowy jest odpowiedni, czyli mieści się w przedziale 10–30 Pa. Jeśli jest zbyt silny albo za słaby konieczna jest regulacja, czyli zamontowanie wyciągu albo przeciwnie, tzw. moderatora zmniejszającego podciśnienie.

Powietrze

Żeby kominek był bezpieczny, powinno w nim zachodzić spalanie zupełne. Przy zbyt małej ilości tlenu wytwarza się bezbarwny i bezwonny tlenek węgla, nie bez powodu nazywany cichym zabójcą. Każdego roku dochodzi do zatruć tym gazem, niekiedy śmiertelnych. W mieszkaniu warto zainstalować czujnik i alarm ostrzegający o obecności czadu, ale najważniejsze są prawidłowo wykonane i regularnie serwisowane instalacje.

Zgodnie z obowiązującymi w Polsce warunkami technicznymi, do kominków należy doprowadzić odpowiednią ilość powietrza. W przypadku zamkniętych palenisk, czyli wkładów kominkowych, nie może być mniejsza niż 10 m³ powietrza na godzinę i 1 kW nominalnej mocy cieplnej. W przypadku kominków otwartych parametr ten określa się nieco inaczej, prędkość przepływu w otworze komory spalania ma wynosić 0,2 m/s lub więcej. Tego rodzaju obliczenia wykonuje z reguły firma zajmująca się montażem kominka, może je również przygotować projektant.

Eksploatacja

Żeby bezpiecznie korzystać z kominka, trzeba pamiętać o jego regularnym czyszczeniu. Z intensywnie użytkowanego komina sadzę trzeba usuwać kilka razy w roku. Ważne jest też odpowiednie paliwo, nie nadaje się do tego celu mokre drewno, a tym bardziej drewnopochodne płyty. Do rozpalania nigdy nie powinno się używać benzyny czy denaturatu, nagły zapłon grozi wypadkiem.

)